PROSTSZE, BARDZIEJ FUNKCJONALNE UBRANIA

Ubiory stały się prostsze i bar­dziej funkcjonalne, ale równocześnie często ozdabiane bogaty­mi haftami i jaskrawymi, wzorzystymi szalami. Najmodniejszą rośliną zdobiącą mieszkania był kaktus, gdyż sztywne jego formy harmonizowały z nowoczesnym urządze­niem wnętrz i kubistyczną linią ubiorów kobiecych. Za pewne­go rodzaju akcesorium eleganckiej kobiety uważane były psy. Buldożki, oslrowłose teriery, pinczery stały się prawie częścią ubioru spacerowego „chłopczycy”. Modne dawniej strzyżone na lwa pudle oraz charty nie pasowały już do nowo­czesnych ubiorów.Kina, choć jeszcze nieme (stosowano akompaniament muzyczny na fortepianie), ale już mające ambicje artystyczne, zyskiwały coraz więcej zwolenników.

ZDOBNICTWO UBRAŃ

Do ozdabiania sukien służyły wielkie sztuczne kwiaty, różne węzły, kokardy i szarfy, które przypinano z różnych stron wstążki z mory i tafty metalizowanej, układane w rozety lub marszczone w wielkie „chou”. Poza tym stosowano jeszcze koronki „Chantilly” i „Malines”, wykonywano aplikacje, ma­lowania, stosowano batik, haftowano paciorkami, złotem, szy­chem, naszywano galony itd. Jako przybranie stosowano często futro czarnych lub białych małp. Haftowano barwnie, nic jednokolorowo, jak w pierwszych latach XX w,, kiedy to haft był zawsze w tym samym kolorze co suknia. W Paryżu zdobio­no kołnierze peleryn lub brzegi kapeluszy piórami o długim włosie.

CZARNY JEDWAB- NOWOŚĆ

Nowością był czarny jedwab zwany „cloąue”, o powierzchni jak gdyby pomarszczo­nej czy powydymanej w nieregularny deseń. Z tkanin bawełnianych były w użyciu batysty, etaminy, „li- non”, opale, organdyny, satyny, woale, „shantungi” oraz roz­maite krepony i grube „eponge”;, te ostatnie najczęściej białe lub w kolorowe pasy.Kolory. Kolory tkanin, początkowo stonowane, pastelowe, stopniowo stawały się jaskrawsze, a zestawienia tkanin bar­dziej kontrastowe.Bardzo modne było połączenie koloru białego z czarnym. W tych latach wchodził w modę czarny jedwab o powierz­chni chropowatej, który zaczynał zdobywać sobie prawa i w Polsce. Podobno w roku 1922 „[…] nasze artystki dra­matyczne zaprowadziły bardzo miły zwyczaj. Oto […] gdy zasiadały na widowni między śmiertelnikami, ukazywały się w skromnych, lecz wykwintnych sukniach z matowego czarne­go jedwabiu, nie mając na sobie nic kolorowego, żadnego klej­notu, błyskotki ani świecidełka, bez szminki, bez peruki, gładko i bezpretensjonalnie uczesane.

WŚRÓD DODATKÓW

Zaczęto dostosowywać pończochy do koloru sukni, niemniej bardzo często jeszcze do jasnej sukni zakła­dano czarne pantofelki i czarne jedwabne pończochy. Wielkim wydarzeniem było rozpowszechnienie się jedwabnych poń­czoch, które w okresie wojny uważano za luksus. Pojawienie się ich było, niezależnie od postępu w produkcji, logicznym następstwem skrócenia spódnicy i wpłynęło z kolei na skróce­nie się obuwia. Buty. Zamiast długich butów zaczęto nosić kamasze-trzewiki ukazujące całą łydkę; zostały one następnie skrócone aż do kostki. To stopniowe obniżanie cholewek butów przygotowało grunt do przyjęcia się w następnych latach sportowych półbu­tów na płaskim obcasie.

SUKNIE NAWIĄZUJĄCE DO WSPÓŁCZESNYCH KIERUNKÓW W SZTUCE

Proszę zeszyć obydwa kawałki prosto, na ramionach trochę skośnie i zostawić po bokach otwory na wszycie rękawów. Materiał na rękawy upina się szpilkami, aby oblegał rękę jak futerał, kraje, zeszywa, wszywa w dwa boczne otwory, dół wykańcza falbanką kolistą lub zębatą, zakończoną mereżką lub futrem, takaż mereżka przy wykroju szyi. Suknia powinna być bardzo długa, gdyż po wykończeniu zbiera stę całą jej objętość i długość na lewym boku w zgrabny lecz ob­fity węzeł, który drapuje całą suknię z jednego boku, drugi zwisa do ziemi.Zaczynają się już w tym okresie pojawiać suknie nawiązujące do współczesnych kierunków w sztuce, np. do futuryzmu.Wśród sukien balowych przyjęły się również krynolinki.

KOŁNIERZ PELERYNKI

Kołnierz w takiej pclerynie bywał wywinięty lub umocowany na sztywnej podszewce i czasami stębnowany równolegle wszerz, co stwarzało imi­tację rurkowania. Noszono poza tym pelerynki półdługie, z kołnierzem stojącym, wykonane z czarnego, płasko i drobno plisowanego jedwabiu.Na wizyty poobiednie i na „five o’clock tea” wkładano płaszcze jedwabne o powierzchni gofrowanej lub aksamitne na cienkiej watolinie, przybrano kasztanami, fokami, karakułami albo łap­kami karakułowymi. Miały one wysokie kołnierze, sięgające do uszu, a nawet do oczu.Trzeci rodzaj okryć — to płaszcze najbardziej pospolite, o linii prostej, z futrzanym kołnierzem i mankietami, zapięte na duże guziki lub z boku na klamrą. Wykonywano je m. in. z brązo­wego albo popielatego pluszu.W fantazyjnych modelach płaszczy rękawy miały podkrój o«i ramienia prawie do samego dołu płaszcza, który był wówczas podobny do peleryny.

PROSTA LINIA KOBIECYCH PIŻAM

W roku 1917 piżamy kobiece miały prostą linię  ich górna część zapinana była na pętelki wykonane ze sznura, a wąskie nogawki ściągane w kostce na gumkę albo wykończone u dołu plisą. Poza tym prócz piżamy o prostej linii, zbliżonej do męskiej, modne były również piżamy z lekkich tkanin, po­dobne do koszul nocnych. Miały one górę koszuli a dół piżamy, w postaci szerokich pantalonów, również zebranych w kostce na gumkę i wykończonych falbanką. Koszula dzienna zaczyna się w tych latach zmniejszać, kurczyć i staje się prawie prosta, zaledwie lekko poszerzona u dołu i zawieszona na wąziutkich ramiączkach; sporządza się ją już z cieniutkich tkanin.